O nas  Kontakt  Redakcja  Reklama  Forum 
Sport
Tygodnik Kibica
poniedziałek, 06 IX 2010
Działy
 Strona główna
 Piłka nożna
 Koszykówka
 Siatkówka
 Hokej
 Tenis
 Skoki narciarskie
 Boks
 Łyżwiarstwo
 Kolarstwo
 Rugby
 Inne dyscypliny
 Żeglarstwo
 Wywiady
 Felietony
 Reportaże
 Przegląd prasy
 Chat
Z ostatniej chwili
- Asseco Prokom w Top 16
- Wielki finisz Justyny
- Justyna zaczyna ucieczkę
- Schlierenzauer nokautuje konkurencję
- Petra Majdic liderką Pucharu Świata
- Real poległ w Gdyni
- Peszko do Herty Berlin?
- Zwycięstwo Ammanna, czterch Polaków w czołówce
- Małysz na podium w Lillehammer
- Dołęga mistrzem świata
- Romoeren triumfuje w Kuusamo
- Austriacy wygrali w Kuusamo
- Listkiewicz z zarzutami
- Małysz i Kruczek zaskoczeni decyzją FIS
- Historyczny awans Łukasza Kubota
- Jak nie dyscyplina to terror
- Pierwsze zwycięstwo Asseco Prokom w Eurolidze
- Smutny finisz Roberta Kubicy
- VIII edycja Sopockiej Ligi Koszykówki
- Strach jest zawsze
Real poległ w Gdyni
Tomas Pacesas
Tomas Pacesas / fot. pmedia.pl
Kibice zgromadzeni 9 grudnia 2009 roku w hali widowiskowo-sportowej w Gdyni na długo zapamiętają to niezwykle emocjonujące spotkanie. Do historycznego zwycięstwa w Eurolidze nad Realem Madryt (82:76) graczy Asseco Prokom Gdynia poprowadził Qyntel Woods, zdobywca 27 punktów.

Koszykarze Asseco Prokom Gdynia rozpoczęli starcie z utytułowanym rywalem od agresywnej obrony na całym boisku. Podopieczni Tomasa Pacesasa często podwajali rywali, co skutkowało wytrąceniem z rytmu zawodników Realu Madryt. Dobrze mecz rozpoczął energetyczny Adam Hrycaniuk, który zdobył w przeciągu pierwszych czterech minut 8 „oczek”.

Asseco w dalszym ciągu grało twardo w defensywie, a po dwóch przechwytach i punktach Hrycaniuka, było już 10:3 dla gospodarzy. Na grę polskiego centra odpowiedział dobrymi akcjami i zdobyciem pierwszych 6 punktów dla swojej drużyny Felipe Reyes. Następnie zza linii 6,25 m trafił Jorge Garbajosa i było tylko 10:9 dla gdynian. „Królewscy” złapali prawidłowy rytm. W tym momencie nastawieni na grę w obronie gospodarze za sprawą Davida Logana i Qyntela Woodsa zaliczyli „run” 11:3 i w 8 minucie pierwszej kwarty było na tablicy już 21:12 dla żółto-niebieskich. Podopieczni Ettore Messiny nie dawali za wygraną i dzięki celnym rzutom dystansowym Rimantasa Kaukenasa i Travisa Hansena pierwsze 10 minut gry zakończyło się prowadzeniem gospodarzy 24:21. Drugą odsłonę celną „trójką” otworzył Travis Hansen i mecz rozpoczynał się od nowa (24:24).

Dobrą zmianę dał Mateusz Kostrzewski, który w przeciągu czterech minut spędzonych na parkiecie zanotował 2 przechwyty i tyleż zdobył punktów. Po skutecznych akcjach wysokich graczy Realu, w 13 minucie konfrontacji po trafieniu Darjusa Lavrinovica, hiszpański zespół po raz pierwszy tego dnia wyszedł na prowadzenie 26:27. Jednak motywacja i poświęcenie w obronie, jakie prezentowało Asseco Prokom zapewniło gospodarzom minimalne prowadzenie (34:32). Stołeczny team trafił aż 10 „trójek” w pierwszej połowie potyczki. Gdynianie nie pozostawali dłużni, odpowiadał Woods i to Amerykanin ustalił wynik przed przerwą na 46:43 dla mistrza Polski.

PMEDIAZawodnicy Tomasa Pacesasa wyszli na trzecią kwartę sparaliżowani świadomością, że mogą to spotkanie wygrać. Chwili słabości nie wykorzystali ubiegłoroczni półfinaliści mistrzostw Hiszpanii, a gdyńscy koszykarze szybko odzyskali swój rytm gry.

Co prawda po punktach Reyesa było nawet 49:54 dla Realu, jednak niesamowicie prezentujący się w tym meczu Hrycaniuk efektownym wsadem zmniejszył straty Asseco do 3 „oczek” (53:56). Kolejny raz w tej kwarcie hiszpańscy gracze wrzucili wyższy bieg i uciekli Prokomowi na 7 punktów. Zespół litewskiego szkoleniowca odpowiedział „runem” 8:1 i wyrównał stan rywalizacji 61:61.

Ostatnia część pojedynku, to gra kosz za kosz. Żadna z ekip nie mogła osiągnąć bezpiecznego prowadzenia. Koszykarze Asseco Prokom Gdynia postawili bardzo trudne warunki podopiecznym włoskiego trenera Ettore Messiny. Na 3 minuty przed końcem zawodów, po trafieniu Sergio Llulla, na tablicy wyników widniał rezultat 74:72 dla gospodarzy. Od tego momentu gospodarze złapali wiatr w żagle i za sprawą przechwytów w obronie zaliczyli małą serię 4:0, odskakując Hiszpanom na 78:72.

Z dystansu trafiał jeszcze Jorge Garbajosa, ale celnymi rzutami wolnymi odpowiedział David Logan i ostatecznie mistrz znad Wisły mógł cieszyć się z historycznej wygranej nad faworyzowanym Realem Madryt (82:76). Podobny sukces Prokom świętował jeszcze w Sopocie, pokonując Olympiakos Pireus. Toteż polski team zgotował licznie zgromadzonym w gdyńskiej hali fanom niezapomniane widowisko. Kibice również mieli swój udział w zwycięstwie, nareszcie za sprawą wyraźnego dopingu byli w środę szóstym zawodnikiem gospodarzy.

PMEDIADo zwycięstwa Asseco Prokom poprowadził najbardziej wartościowy gracz ubiegłorocznych finałów Qyntel Woods (27 pkt, 5 zbiórek, 3 przechwyty). Dobrze zaprezentował się Adam Hrycaniuk (12 pkt, 5 zb, 2 prz, 2 bl) oraz (19 pkt, 4 as). Po stronie pokonanych na wyróżnienie zasłużyli Felipe Reyes (16 pkt, 6 zb) oraz Jorge Garbajosa (14 pkt, 9 zb).

- Bardzo dobra gra w obronie przeciwników. Wymuszali straty mojego zespołu (20), które następnie zamieniali na łatwe punkty z kontrataków. Podaniami otwierali sobie drogę do penetracji i tym samym łatwo zdobywali punkty spod samego kosza. Moi zawodnicy nie mogli znaleźć odpowiedniego rytmu gry. Nie graliśmy podaniem w ataku, a w obronie było za mało zaangażowania. Gratuluję zespołowi Asseco zwycięstwa - powiedział platformie medialnej PMedia Ettore Messina, trener Realu Madryt.

- Byliśmy dzisiaj silniejszą ekipą i zasłużyliśmy na to zwycięstwo. Niemal w każdym elemencie gry przeważaliśmy nad zespołem Realu Madryt. Spotkanie to wygraliśmy ambicją i charakterem. Wielkie gratulacje kierują w kierunku Adama Hrycaniuka, który rozgrywał dzisiaj znakomite zawody. Po tym zwycięstwie jesteśmy w korzystnej sytuacji, jeżeli chodzi o wyjście z grupy i awans do Top 16 - mówił po spotkaniu szkoleniowiec Asseco Porkom Gdynia Tomas Pacesas.

Asseco Prokom Gdynia - MMC Real Madryt 82:76 (24:21, 22:22, 16:18, 20:15)

Asseco Prokom: Qyntel Woods 27, David Logan 19, Pape Sow 12, Adam Hrycaniuk 12, Daniel Ewing 4, Ronnie Burrell 2, Jan-Hendrik Jagla 2, Mateusz Kostrzewski 2, Lorinza Harrington 2, Łukasz Seweryn 0, Piotr Szczotka 0.
Real: Felipe Reyes 16, Jorge Garbajosa 14, Travis Hansen 13, Darjus Lavrinovic 10, Rimantas Kaukenas 9, Sergio Llull 7, Pablo Prigioni 6, Novica Velickovic 1, Thomas van den Spiegel 0, Sergi Vidal 0.


2009-12-10 - pmedia.pl /aktivpress.pl

Koszykówka - Euroliga

wersja do druku
Loading ...
Eurosport   Platforma Medialna PMEDIA.pl    
  skoki narciarskie   Polski Związek Hokeja Na Lodzie   statystyki www stat.pl  
Strona główna   O nas   Kontakt   Redakcja   Dodaj do ulubionych   Ustaw jako stronę startową   Mapa serwisu   Regulamin  
Copyright © 2004-2005 AktivPRESS.pl