O nas  Kontakt  Redakcja  Reklama  Forum 
Sport
Tygodnik Kibica
piątek, 10 IX 2010
Działy
 Strona główna
 Piłka nożna
 Koszykówka
 Siatkówka
 Hokej
 Tenis
 Skoki narciarskie
 Boks
 Łyżwiarstwo
 Kolarstwo
 Rugby
 Inne dyscypliny
 Żeglarstwo
 Wywiady
 Felietony
 Reportaże
 Przegląd prasy
 Chat
Z ostatniej chwili
- Asseco Prokom w Top 16
- Wielki finisz Justyny
- Justyna zaczyna ucieczkę
- Schlierenzauer nokautuje konkurencję
- Petra Majdic liderką Pucharu Świata
- Real poległ w Gdyni
- Peszko do Herty Berlin?
- Zwycięstwo Ammanna, czterch Polaków w czołówce
- Małysz na podium w Lillehammer
- Dołęga mistrzem świata
- Romoeren triumfuje w Kuusamo
- Austriacy wygrali w Kuusamo
- Listkiewicz z zarzutami
- Małysz i Kruczek zaskoczeni decyzją FIS
- Historyczny awans Łukasza Kubota
- Jak nie dyscyplina to terror
- Pierwsze zwycięstwo Asseco Prokom w Eurolidze
- Smutny finisz Roberta Kubicy
- VIII edycja Sopockiej Ligi Koszykówki
- Strach jest zawsze
Czesi mocni, ale... nie tym razem
Leo Beenhakker
Leo Beenhakker / fot. DEM
Kolejna wpadka w eliminacjach MŚ może okazać się dla nas zabójcza – mówi przed meczem z Czechami Leo Beenhakker. Wszystko, co najgorsze, reprezentacja ma już chyba za sobą. Afera we Lwowie ucichła, jej negatywni bohaterowie (Boruc, Dudka) wracają do kadry, a FIFA nie grozi już Polsce walkowerami w meczach z Czechami (w najbliższą sobotę w Chorzowie, godz. 20.30) i Słowacją (15 października w Bratysławie). Nawet pochmurny ostatnio Beenhakker odzyskuje wigor.

– Mimo nieudanego występu w Euro 2008 Czesi to wciąż ścisła czołówka Starego Kontynentu, ale to nie gwarantuje im zwycięstwa. Powiem więcej – na dziesięć meczów z nami wygraliby może sześć. W pozostałych czterech, np. w najbliższą sobotę, może zdarzyć się niespodzianka – przyznaje selekcjoner reprezentacji Polski, który od poniedziałku przebywa z kadrą we Wronkach.

– Wiem, że w tych eliminacjach każda strata punktów jest bolesna, ale nie tylko my zaliczyliśmy falstart. Przecież Czesi już w pierwszym meczu zremisowali z Irlandią Północną – przypomina Holender.
Jego optymizmu nie mącą nawet kłopoty kadrowe. Nic dziwnego. Wprawdzie z powodu urazów nie zagrają Radosław Majewski, Piotr Polczak, Łukasz Piszczek, Tomasz Bandrowski i Marcin Kowalczyk, ale do zdrowia wrócił najlepszy w tej chwili piłkarz reprezentacji Jakub Błaszczykowski.

– Przyjechał do nas z kontuzją, ale to na szczęście nic poważnego. Po rozmowie ze sztabem medycznym wiem, że już od środy zawodnik rozpocznie normalne treningi – podkreśla Beenhakker.

Autor: Maciej Białek


Czytaj więcej w Życiu Warszawy

2008-10-08 - Życie Warszawy, www.zw.com.pl /aktivpress.pl

Piłka nożna - Polska
Piłka nożna - Mistrzostwa Europy

wersja do druku
Loading ...
Eurosport   Platforma Medialna PMEDIA.pl    
  skoki narciarskie   Polski Związek Hokeja Na Lodzie   statystyki www stat.pl  
Strona główna   O nas   Kontakt   Redakcja   Dodaj do ulubionych   Ustaw jako stronę startową   Mapa serwisu   Regulamin  
Copyright © 2004-2005 AktivPRESS.pl